piątek, 24 maja 2013

Siema :D 
Co tam? U mnie tako sobie, bo oceny złe i trochę kar sie szykuje, ale sprobuje to nareperować wiec trzymajcie kciuki xD. Przez mój humor dziś się nie rozpisze.
Dzisiaj wstałem jak zawsze, zjadłem to co zwykle i poszedłem do szkoły. Lekcje poszły nawet nawet. Miałem sprawdzian z niemieckiego, który był łatwy od razu na pierwszej lekcji. Nie mogłem sobie powtórzyć do sprawdzianu, bo ja mądry zapomniałem o ćwiczeniach na fizykę, które miały przesądzić o mojej ocenie, a na fizyce najbardziej mi zależy, bo bym miał 2, a na to najbardziej nie mogę sobie pozwolić.
Potem miałem polski, pani oddała sprawdziany z części mowy. Pani sie pomyliła w punktacji na moją korzyść, bo zamiast 2 dostałem 3 więc jest zaje..fajnie :D Reszte lekcji już spokojnie minęło.
Wróciłem do domku i znowu jak zawsze :d Facebook, ask, blogi.
Pod wieczór wyszedłem sobie na dwór, w ten deszcz... Z Ania i Karoliną :D zmokłem niesamowicie :/ Ale co tam nie jestem z cukru.
Zaraz może nie wiem położę się spać.
Siema :D

czwartek, 23 maja 2013

22-05-13

Siema :D
Co tam? U mnie lajtowo. Dziś dostałem 5,5,4 więc jest luuz. Za godzinkę na rolki z Siostrzyczką :D Będzie fajnie tak jak wtedy.
Wczoraj... hmmm... tak jak zwykle wstałem o 6:40, wziąłem telefon i obczajałem Face, blogspot, twittera, instagrama i aska. Poszedłem na śniadanko., zjadłem płatki kukurydziane. Po chwili zacząłem sie ubierać do szkoły. Bałem się, żeby pani od matmybo nie oddala sprawdzianu bo bym dziś nie mógł nigdzie wyjść itd. Dla mnie to największa kara - nie spotykanie sie z przyjaciółmi, dla mnie to męka xD.
Poszedłem do gimbazy. Pierwszy był wf więc się trochę rozruszałem i byłem rześki do mojej "pracy" na lekcjach. Matma przeszła lajtowo, pani sprawdzianów nie oddała więc sie bardzo cieszyłem. Mogłem na lajcie wyjść z siostrzyczka i przyjaciółką ( to w dallszej części). Lekcje pozniejsze poszły jak z płatka, więc przybyłem do mojego królestwa - mojego pokoju.
Musiałem sie uczyc do Fizyki, bo dzisiaj był sprawdzian. Lepiej już nie mógł pójść. Bedzie 5 może może nwm. 

Siostra zadzwoniła żebym wyszedł więc wyszedłem na rolki i Karolajną. Było zajebiście :D Wróciłem wszedłem na facebooka zobaczyłem że pewna osoba była więc napisałem do CENZURA.
Rodzice kazali iść spać Więc poszedłem
Przepraszam że krótki ale narazie nie mam czasu do pisania... Pozdrawiam Kube A. i Klaudię K. :D

Siema :D

wtorek, 21 maja 2013

20.05.2013 r

Siema. Jak tam życie wam leci? Jak poprawianie ocen. Mi idzie słabo wiec trzeba sie ogarnąć.
-----------------------------------------------
Wczoraj byl dzien jak codzień. Może nie dosłownie wstałem o 7:00 wzialem telefon i sprawdzalem Aska i takie tam rzeczy. Podniosłem się z królewskiego łoża i poszedłem na sniadanko, a mianowicie płatki te danie najczęściej na sniadanie jem. Zjadłem, ubrałem się i poszedłem na matematyke.
Lekcje poszły jak po maśle. Myślałem że szkoła trwala z 5-10 min. Odebrałem brata, przyszliśmy do domu.
Wszedłem na kompa aby zobaczyc ile mam wyświetlen na "vlogach". Chyba bylo mniej niz pol tysiąca. Wyłączylem komputer i poszedlem sie uczyc na niemiecki, bo dzis miałem sprawdzian ustny, z ktorego dostałem 5-.
Potem poszedłem do tele pizzy oczywiście na pizze. Po zjedzeniu smakowitego jedzenia poszedłem na wykład na temat Gruzji.
Sporo informacji ciekawych dowiedzialem sie o tym panstwie. Np. Krowy chodzą po ulicach itp. Ogolnie spodobały mi sie tamte krajobrazy, szczególnie terenów górzystych chętnie bym tam pojechał.
Wróciłem siadlem na komputer. Zjadlem kolacje i sie polozylem siema

sobota, 18 maja 2013

1 dzień - 18.05.2013r

Siema :D Co tam? Maiłem dziś fajny dzień oraz niestety trudny do opisania, lecz spróbuje Wam dzisiaj go przedstawic. Mam nadzieje, że was zaciekawi. A więc tak...
Tata obudził mnie o 8:40 cos chociaż myślałem, że sobie po śpię. Tata obudził mnie dlatego , bo dziś pojechaliśmy na rajd rowerowo rekreacyjny do Mrozów (15km od Siedlec). To w dalszej części. Gdy tato mi to wyjaśnił poszedłem się kąpać. Po prysznicu miałem śniadanie. Zjadłem 2 kanapki z Szynką i pomidorem.
Po porannych powtarzających się na codzien zajęciach, razem z rodzinką pojechaliśmy na dworzec PKP. Nie czekaliśmy długo. Po jakiś 10 minutach pociąg przyjechał i wsiedliśmy. Ja z tatą musiałem pilnować rowerów w skladzie dla tych pojazdow. Niestety z moim fartem było bardzo goraco, gorzej niż na dworze oraz nie było okien.
Dojechaliśmy do Mrozów. Wysiedliśmy i poszliśmy sie zarejestrować. Przy okazji dostałem koszulkę. Może w poniedziałek do szkoły pójde. Nie wiem zobacze. O 12 był start, ale miałem 1h do startu, więc zjadłem zieloną watę cukrową. Byla pyszna. Przed samym startem była tzw. msza polowa. Msza trwała może 20 min może mniej, nie wiem, ale krótko.
Po mszy był start. Trasa jaką jechaliśmy była bardzo ładna. Jechaliśmy przez rezerwat. Wszędzie drzewa, krzaczory itd. Polecam ten bardzo rajd, ponieważ są bardzo miłe wspomnienia. W tym rajdzie pokonałem Dystans ok. 10 km :D
Po rajdzie, poszliśmy na stacje pojechaliśmy do Siedlec. Wysiedliśmy na stacji SIEDLCE - ZACHODNIE i pojechaliśmy do McDonalda. Zjadłem tam 2 McWrapy i wypiłem cole. Korzystając tego, że rodzice jadą na granita, a ja chciałem pojeździć na rowerze rodzice pozwolili mi jechać. Pojechałem nad zalew.
Gdy podjeżdżałem ktoś krzycznął GRABA! ale nie wiedziałem kto to więc pojechałem kółko zrobić wokół zalewu. Po pierwszym kółku zauwazyłem koleżanki z byłego gimnazjum, ale pojechałem robić kolejne kółko,bo przyszły do nich koleżanki więc czemu mam im przeszkadzać. Zrobiłem kolejne kółko i zobaczyłem przyjaciółkę z którą sie ciągałem w wakacje, ale nie podjechałem. Pojechałem dalej i spotkał po raz kolejny te dziewczyny, więc pojechałem do nich i gadaliśmy i gadaliśmy. Potem poszliśmy po koleżankę, ale długo z nimi nie siedziałem, bo musiałem wracać do domu.
Wyjechałem od nich. Wróciłem przez działki do domku.
Włączyłem komputer i siedziałem na asku, facebooku, youtubie i na drugim blogu. Przy okazji pomoglem,w sprawach sercowych.
Rodzice przyszli z zakupów, więc poszedłem się kąpać. Wyszedłem spod prysznica zaczałem czytać Władce pierścieni - Bractwo pierścienia.
Przeczytałem, sprawdziłem fora i grona. Właśnie kończę posta i zaraz pójdę spać. Dobranoc :D

piątek, 17 maja 2013

Początek

Siema :D
To jest mój nowy blog. Stworzyłem go, bo chcę Wam opisywać mój dzień, pewne sytuacje itd. Do tego bloga zainspirowało to, że na poprzednim miałem bardzo dużo wyświetleń, lecz nadal będę prowadził tamten blog. Przy okazji więcej wiadomości sie ode mnie dowiecie :P
Anatomia tej nazwy jest bardzo prosta. Przetłumaczyłem MójDzieńWRoku i bach. Jestem Genius
Dobra to na tyle w tym blogu. A bym zapomniał. Jak nie będę przez dłuższy czas pisał to znaczy że musze poprawiać oceny.
Siema :D